Przejdź do treści
Wróć do bloga

Pokój dzienny z jadalnią w 21 metrach — jak zmieścić sofę, stół i rośliny

Pokój dzienny z jadalnią w 21 metrach — jak zmieścić sofę, stół i rośliny

Renata napisała w ankiecie: „Najbardziej zależy nam na tym, żeby było można ugościć 8 osób. W tej chwili nie mamy warunków — jedyną opcją jest posadzenie ich przy stole." Pokój dzienny połączony z kuchnią, 21 metrów kwadratowych. Dwoje dzieci, zero zasłon i budżet 15–20 tysięcy złotych.

Mały salon z kuchnią — jak urządzić pokój dzienny w ograniczonym metrażu

21 metrów. Schody na piętro. Grzejnik między oknami. Witryna przykręcona do ściany. Wąski przedpokój z szarymi płytkami. Mieszkanie wykończone, ale nie dokończone. Czekało na nas?
Pokój dzienny i wiatrołap przed projektem.

Co wiemy z ankiety

Sofa na osiem osób — bo do tej pory goście siadali na krzesłach. Styl skandynawski, jasny. Renata kocha rośliny i znosi ich do domu więcej niż ma na nie miejsc. Bez różu, kiczu i baroku. I jeden zakaz - dla zasłon.

Jak zmieścić salon i jadalnię — zamiana, która zmieniła wszystko

Wcześniej stół stał tam, gdzie było najwięcej przestrzeni. Przestawilismy pod okna, bliżej kuchni. Sofa stanęła pod ścianę przy schodach. I nagle wszystko się zmieściło. Stół okrągły — przy dwójce dzieci brak ostrych rogów to argument sam w sobie.
Okrągły stół na drewnianych nogach, Tripp Trapp obok. Sofa modułowa sztruksowa z dwoma pufami — razem osiem miejsc, bez dostawiania krzeseł z kuchni.
Lemur w okularach przeciwsłonecznych i retro kobieta nad sofą. Dywan z krótkim włosem — taki, po którym można pełzać, jeśli ma się dwa lata.

Rośliny, ledon i ściana, która się wyróżnia

Renata znosi rośliny — więc zaprojektowaliśmy na nie system. Haki, półki, wieszaki, stojaki. Żeby każda nowa roślina miała dokąd trafić, a nie stała na parapecie z grzejnikiem. Witryna została — wkomponowała się. Nowa komoda obok: jasne drewno, złote uchwyty, miejsce na czapki i szaliki. Okna bez zasłon — plisy i rolety, bo mąż Renaty nie znosi firanek. I to nie podlega dyskusji.
Geometryczna ściana w oliwce i beżu — akcent, o który prosiła Renata. Ledon w kształcie monstery. Wiszące doniczki nad stołem, pnącza przy schodach, stojaki przy oknach.
Nie ruszaliśmy niczego, co zostało zrobione wcześniej. Wszystko pasowało, brakowało tylko kropki nad i. Schody z ażrurową balustradą, drzwi - idealnie wkomponowały się w nasz projekt. Zaprojektowaliśmy lekkie szklane drzwi do wiatrołapu i ta cześć wnętrza też nabrała charakteru.

Aranżacja wiatrołapu — trzy metry, które robią pierwsze wrażenie

Wąski przedpokój, przez który przechodzi się w drodze do salonu. Wcześniej — szare płytki, domofon, drzwi z owalnym szkłem i tyle.

Teraz wchodzisz i wiesz, do jakiego domu trafiłeś. Na obu ścianach tapeta botaniczna — akwarelowe kwiaty w ciepłych tonach, burgund, brzoskwinia, szarozielony. Delikatne płatki, jakby ktoś położył kwiaty na świetle i odrysował cienie. Drzwi do salonu przeszklone, ze szprosem — przez nie widać sofę, plakaty, rośliny. Salon zaprasza jeszcze z korytarza.
Przeszklone drzwi loftowe wpuszczają światło z salonu i powiększają wiatrołap optycznie. Tapeta przechodzi przez obie ściany.
Lustro, wieszaki na kurtki. Drzwi wejściowe z owalnym szkłem zostały — pasują.
Drzwi do schowka, widok na schody. Kompaktowo, ale bez ciasnoty.

Jak jest teraz?

Jasno, lekko, z charakterem Bez różu, baroku, kiczu i...zasłon. Dwadzieścia jeden metrów, który nareszcie działa.


Masz pokój, w którym "nic nie da się zrobić"? Przekonaj się, że się da.

Sprawdź cennik

Potrzebujesz porozmawiać o wnętrzach? Napisz do nas — projekt zaczyna się od Twojej decyzji.